Historia druku

Do Gdańska w ostatnich latach XV w. przybył, prawdopodobnie z Magdeburga czy Lubeki, wędrowny drukarz Konrad Baumgarten (Baumgart) rodem z Rotenburga nad rzęką Neckar w Wirtembergii, i tu zaczął pracować jako introligator. W roku 1498 założył oficynę drukarską, w której wykonał cztery druki. Świadczy o tym odnaleziona karta, za­wierająca próbne odbicia fragmentów trzech różnych druków. Jedynym zaś gdańskim drukiem Baumgartena, który się zachował w całości,. jest Agenda z 1499 r., wydana dla diecezji wileńskiej.

W okresie 1500- 1502 bawił Baumgarten w Ołomuńcu, gdzie wydrukował około dziewięciu dzieł. Ale już w lutym 1503 r. na wieść o rychłym rzekomo powstaniu uniwersytetu we Wrocławiu przesiedlił się tutaj, sądząc, że nowa uczelnia będzie terenem pomyślnego rozwoju jego pracy: W latach 1503-1506 wydał we Wrocławiu 10 dzieł przeważnie humanistów wrocław­skich, między innymi poety śląskiego Wawrzyńca Korwina (Raabe). Były to poezje i dzieła przeznaczone dla szkoły, jak Hortulus elegantiarum, bardzo poczytny, wielokrotnie później wydawany podręcznik wytwornej łaciny, oraz Latinum ydeoma, zbiór rozmówek łacińskich dla młodszych uczniów. Dialogite te stanowią obecnie ciekawy dokument codziennych spraw, obyczajów i orga­nizacji śląskiego środowiska szkolnego.

Największym wrocławskim dziełem Baumgartena była Legenda o św. Jad­widze, księżnej śląskiej, wydana w 1504 r. z wcześniejszego rękopisu, ozdobiona wieloma drzeworytami przedstawiającymi liczne sceny  z życia świętej, ilustrującymi mnóstwo szczegółów z ówczesnej kultury materialnej, i folkloru śląskiego.

Po trzyletnim z górą pobycie we Wrocławiu, gdy plany otwarcia uni­wersytetu zawiodły, zrażony też brakiem poparcia ze strony miejscowego kleru, Baumgarten w 1506 r. przeniósł się do Frankfurtu nad Odrą, gdzie nowo założony uniwersytet (1506) otwierał przed nim szersze perspektywy. Zapisał się tam w poczet studentów nie tyle dla nauki, ile z chęci wejścia w orbitę jurysdykcji rektora, i uzyskał w końcu upragnione stanowisko typografa uniwersyteckiego. Poświęcił więc swój warsztat wydawnic­twom związanym z pracą uczelni, ale równocześnie wzbogacił swój zasób typograficzny i drukował też księgi liturgiczne dla diecezji lubuskiej. Plon jego oficyny wynosił tu 25 druków, wykonanych na dobrym poziomie. Frankfurcka działalność typograficzna Baumgartena urywa się w 1509 r. Zakład przechodzi w ręce byłego ucznia jego i pracownika Jana Jamera z Hanau. Ostatni etap działalności Baumgartena, rzekomo w Lipsku ( 1514), nie znajduje źródłowego potwierdzenia. Baumgarten był najbardziej typowym przykładem drukarza wędrownego, szukającego w różnych miastach i krajach odpowiednich warunków dla swego rzemiosła.

Nie można też pominąć nikłego wprawdzie, lecz bardzo wczesnego wy­stąpienia druku w Malborku, gdzie złotnik z zawodu, Jakub Karweyse, w 1492 r. wydał w języku niemieckim dziełko Żywot św. Doroty, patronki Prus, napisany przez Jana z Kwidzyna. Jeden z dwu zachowanych egzem­plarzy tej książeczki znajduje się w Bibliotece Seminarium Duchownego w Pelplinie (drugi w Leningradzie w Bibliotece Sałtykowa-Szezedrina). Następne dzieło tej drukarni - wierszowana historia męczeństwa czterech świętych (Eyn passsien buchlefn..., ok. 1492), została znaleziona w makula­turze oprawy księgi rachunkowej Malborka. Są to najstarsze inkunabuły na ziemiach pruskich.

W Gdańsku po pierwszym, krótkotrwałym wystąpieniu Baum­gartena w XV w. (Agenda - 1499) od 1505 r. drukował drobne rzeczy Marcin Tretter. W latach 1520-1523 działał tu gdańszczanin Jan Weinreich. Dopiero pochodzący z Flandrii Franciszek Rhode  1538 r. i starał się pozyskać względy Rady Miejskiej, dla której wydawał wszystkie teksty urzędowe, i króla Zygmunta Augusta, dedykując mu jedno ze swych wydawnictw. Na ogół jednak produkcja tej oficyny słabo była związana z Polską i dopiero syn jego, Jakub Rhode (1602), objąwszy kierownictwo zakładu (1564), publikował liczne polonika w języku łacińskim, niemieckim i polskim. Były to utwory nawiązujące do postaci królów i dostojników polskich, dzieła rodzimych autorów oraz podręczniki do nauki języka pol­skiego. Jemu też zawdzięczamy pierwszy drukowany w Gdańsku kancjonał polski w narzeczu kaszubskim. Dorobek oficyny Jakuba Rhodego wynosi 317 pozycji. W uznaniu jego zasług król Zygmunt III zarządzeniem z 1589 r. obwarował przywilejem jego wydawnictwa w języku łacińskim, niemieckim i greckim. Bardzo rozbudowana pod względem materiału typograficznego oficyna posiadała również czcionki do drukowania nut. Działalność ojca kontynuowali jego syn Marcin i wnuk Jakub II Rhode.

W XVII w. prasa gdańska oprócz urzędowych tekstów Rady Miejskiej tłoczyła głównie materiały potrzebne ewangelikom pruskim i wielkopolskim. Spod pras drukarni Andrzeja Hünefelda wychodziły kancjonały; w 1632 r. ukazała się Biblia gdańska, która była zmienioną edycją Biblii brzeskiej (tzw. Radziwiłłowskiej). Opuszczono w niej mianowicie wszystkie dodatkowe uwagi i komentarze tłumaczy pińczowskich. Skorygowano również błędy korektorskie (w rodzaju: "kuszon do diabla"), tak że edycja ta służyła później ewangelikom polskim jak również była wzorem dla licznych wydań zagranicznych.

Najwybitniejszą postacią działającą w Gdańsku w XVII w. w dziedzinie wytwórczości książki był księgarz i nakładca Jerzy Förster (ok. 1615­-1660). Dzięki osobistym zaletom oraz patriotycznej postawie wobec rodzinnego miasta pozyskał on względy króla Władysława IV, który obdarzył go tytułem bibliopoli królewskiego i dał mu przywilej wolnego handlu książkami nie tylko w Gdańsku, lecz we wszystkich większych miastach Korony i Litwy. Förster był właścicielem księgarni i wydawnictwa, nie posiadał jednak, zdaje się, własnej oficyny. Druki swe wydawał w oficynach gdańskich, głównie w Hünefelda, poza tym w Amsterdamie, Lublinie i innych miastach.

Förster wydawał dzieła autorów polskich, m. in. Jakuba Sobieskiego, Łukasza Opalińskiego, mowy Jerzego Ossolińskiego oraz podręczniki i kalendarze w języku polskim.  opatrzone sygnetem, przedstawiającym feniksa w gorejącym ognisku. Przedsiębiorstwo swe prowadził Förster na wysokim poziomie. Druki jego odznaczają się starannym wykonaniem, pełnym znawstwa dobrem pięknej czcionki i ozdobników. Förster, zwany polskim Elzewirem, na wzór tego wydawcy ozdabiał miedziorytami karty tytułowe swoich druków.

W XVII w. działała w Gdańsku również prywatna drukarnia słynnego gdańskiego astronoma - Heweliusza. Jan Heweliusz ( 1611 - 1687), gdańszczanin z pochodzenia, zapoznawszy się w Holandii i w podróżach po Europie zachodniej z wiedzą matema­tyczną, optyką, i mechaniką, założył w Gdańsku obserwatorium astronomi­czne, gdzie badał gwiazdy i firmament niebieski nad Gdańskiem. Pierwsze swe prace, jak np. Selenografię (1647), która zawierała opis księżyca i mapę jego powierzchni wykonaną przez autora, publikował własnym nakładem w oficynach obcych (u Hünefelda). Selenografia w owym czasie była naj­wybitniejszym dziełem o topografii księżyca.

W 1662 r., dzięki przywilejowi króla Jana Kazimierza, Heweliusz założył w swym domu oficynę drukarską, dla której wyposażenie sprowadził z Holandii. Tłoczył w niej własne dzieła przy pomocy wyspecjalizowanego drukarza i rytowników gdańskich. Tam ukazały się: Cometographia; Machina coelestis i inne publikacje o wynikach obserwacji gwiazd i planet. Gdy drukarnia jego wraz z biblioteką spłonęły w pożarze 1679 r., astronom ostatnie swe prace publikował u innych drukarzy gdańskich (u Rhetego, Stollusa). Wielkie jego dzieło Prodromus astronomiae [...] et firmamentum Sobiescianum, wydane w 1690 r., już po śmierci autora, posiada atlas nieba wykonany w kolorowych sztychach.

Naukowa i typograficzna działalność Heweliusza włącza go w ogólno­europejski siedemnastowieczny nurt nauk przyrodniczych, kartografii oraz miedziorytnictwa.

 
Przygotował: Aleksander Panter

Na podstawie książki Helena Szwejkowska Książka drukowana XV-XVIII wieku Zarys historyczny – Wrocław 1980 – Warszawa PWN



 
UsługiNowości i wydarzeniaKalkulacjeO firmieKontaktHistoria drukuKsięga gości